Gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding S.A. wygrała gigantyczny przetarg i oficjalnie rozpoczęła realizację kontraktu na budowę siedmiu w pełni elektrycznych promów dla szkockiego armatora CMAL (Caledonian Maritime Assets Limited). To historyczny moment, który udowadnia, że polska jakość nie ma sobie równych.
Z przytupem!
W grudniu 2025 roku w Gdańsku odbyły się kluczowe uroczystości: położenie stępki pod pierwszą jednostkę oraz cięcie blach pod drugą. To nie są odległe plany – to realna praca, która wre w polskim porcie. Jak podaje serwis Zawsze Pomorze, kontrakt jest częścią wartego 175 milionów funtów programu Small Vessel Replacement Programme (SVRP).
Co to oznacza dla pasażerów w Szkocji?
Nowe promy zastąpią wysłużone jednostki na trasach, które wielu z nas zna z weekendowych wypraw. Polskie statki pojawią się m.in. na liniach:
- Lochaline – Fishnish
- Iona – Fionnphort
- Tobermory – Kilchoan
Każdy z siedmiu promów będzie mógł zabrać na pokład 150 pasażerów i 24 samochody osobowe. Co najważniejsze dla ekologii – będą to jednostki w pełni elektryczne, co czyni je jednymi z najnowocześniejszych w całej Europie.
Dlaczego Szkoci wybrali Polaków?
Wybór gdańskiej stoczni nie był przypadkowy. Podczas gdy lokalne projekty w stoczni Ferguson Marine borykały się z ogromnymi opóźnieniami, polska Remontowa Shipbuilding słynie z terminowości i innowacyjności.
Kevin Hobbs, dyrektor generalny CMAL, podkreśla, że to partnerstwo jest kluczowe dla modernizacji szkockiej infrastruktury. My jako Polacy w Szkocji możemy czuć się dumi. Kiedy za kilkanaście miesięcy będziemy płynąć na Ionę czy Mull, będziemy to robić na pokładzie statku zbudowanego przez naszych rodaków w Gdańsku.
Kiedy zobaczymy je na wodzie?
Pierwszy prom ma zostać dostarczony w trzecim kwartale 2027 roku, a kolejne będą dopływać do Szkocji sukcesywnie. To ogromna inwestycja, która realnie poprawi życie mieszkańców wysp i turystów.
Edynburg.online będzie śledzić postępy prac w Gdańsku. To piękny przykład na to, jak blisko współpracują nasze oba kraje – od wspólnej historii po najnowocześniejsze technologie morskie.
Źródło: Zawsze Pomorze

