W stolicy Szkocji ruszył projekt, jakiego jeszcze nie było. Rafał Kolary, polski kierowca mieszkający w Edynburgu, postanowił połączyć dwa odległe światy: prowadzenie czarnej taksówki oraz wsparcie psychologiczne.
Tak powstała „Taxi Therapy” – usługa, która ma szansę zrewolucjonizować podejście do zdrowia psychicznego w stolicy Szkocji.
Terapeuta za kółkiem
Rafał, 41-letni edynburski taksówkarz, od lat obserwował, że pasażerowie często traktują go jak powiernika swoich problemów. Zamiast jednak poprzestać na uprzejmym słuchaniu, postanowił profesjonalnie przygotować się do roli i ukończył studia w zakresie doradztwa.
Jego nowatorski pomysł opiera się na prostym spostrzeżeniu: dla wielu osób tradycyjny gabinet, białe ściany i kontakt wzrokowy z terapeutą są barierą nie do przejścia. W taksówce sytuacja jest inna. Siedząc z tyłu, pasażer czuje się anonimowo, a kojący ruch auta i widoki za oknem pomagają „rozwiązać język”.
Jak zapewnia Polak, „to, że ludzie nie muszą patrzeć prosto w oczy rozmówcy, ułatwia mówienie o trudnych emocjach. Taksówka staje się mobilnym azylem, gdzie można wyrzucić z siebie stresy dnia codziennego (…) Usługa skierowana jest do osób odczuwających samotność, przytłoczonych pracą czy zmagających się z lękami”
Misja: lepszy Edynburg
Rafał podkreśla, że jego celem jest „czynienie życia lepszym”. Jako członek lokalnej społeczności zauważa, że życie na emigracji bywa trudne, a dostęp do szybkiego wsparcia bywa ograniczony. „Taxi Therapy” to pomost między potrzebą rozmowy a profesjonalną pomocą.
Inicjatywa Polaka już teraz budzi spore zainteresowanie nie tylko wśród Polonii, ale i rodowitych mieszkańców Edynburga. To dowód na to, że innowacyjne pomysły naszych rodaków realnie zmieniają oblicze szkockiej stolicy.
Źródło: Edinburgh Live

