Przed świtem, tuż obok szkockiego Parlamentu, zaroiło się od służb ratunkowych. Powód? Eksplozja wewnątrz biurowca Rockstar North – legendarnego studia odpowiedzialnego za serię Grand Theft Auto. Sprawdzamy, co dokładnie wydarzyło się w samym sercu Edynburga i czy fani gier mają powody do niepokoju.
Akcja służb przy Holyrood Road
Wszystko zaczęło się w poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku, o godzinie 5:02 rano. To wtedy dyspozytorzy odebrali zgłoszenie o wybuchu w Barclay House. Na miejsce natychmiast wysłano siedem zastępów straży pożarnej (SFRS) oraz policję.
Dla wielu Polaków mieszkających w Edynburgu, zwłaszcza tych dojeżdżających do pracy przez centrum, poranek oznaczał utrudnienia. Służby odcięły kordonem fragment Holyrood Road, a strażacy przez kilka godzin sprawdzali stabilność konstrukcji budynku. Na szczęście, dzięki wczesnej porze, w biurze nie było jeszcze pracowników. Nikt nie odniósł obrażeń.
Co było przyczyną?
Choć w sieci błyskawicznie pojawiły się spekulacje o ataku czy sabotażu, rzeczywistość okazała się bardziej prozaiczna. Jak potwierdził rzecznik Rockstar Games, doszło do poważnej awarii i wybuchu kotła grzewczego w kotłowni. Strażacy zakończyli działania około godziny 9:21, zabezpieczając uszkodzenia strukturalne w technicznej części biurowca.
Panika fanów: „Co z GTA 6?”
Wiadomość z Edynburga zelektryzowała graczy na całym świecie. Rockstar North to najważniejsze studio firmy – to tutaj „rodzi się” każda kolejna część GTA. Na platformie X (dawny Twitter) natychmiast zaczął trendować tag #GTA6Delayed. Obawy były spore: zniszczenie serwerów lub dokumentacji mogłoby opóźnić premierę o lata.
Firma jednak szybko uspokoiła sytuację:
„Nikomu nic się nie stało, a studio pozostaje otwarte i w pełni operacyjne. Nasza infrastruktura danych nie ucierpiała”. Prace nad grą, której premiera planowana jest na listopad 2026 roku, trwają zgodnie z planem.
Dlaczego to ważne dla Polonii?
Rockstar North to jeden z najbardziej prestiżowych pracodawców w Edynburgu, zatrudniający również specjalistów z Polski. Incydent miał miejsce w trudnym dla firmy momencie – zaledwie kilka tygodni po fali zwolnień i kontrowersjach związanych z wyciekami danych.
Dla mieszkańców stolicy Szkocji to przypomnienie, że tuż obok popularnych tras spacerowych pod Arthur’s Seat powstaje właśnie najdroższa produkcja w historii rozrywki.
Czytaj również:
Polak z Edynburga otwiera pierwszą taką taksówkę. To nie jest zwykły kurs!

