Jak potwierdzają najnowsze dane, tegoroczna akcja rozliczeniowa może być dla Polaków w Szkocji wyjątkowo korzystna. Skomplikowane zmiany w progach podatkowych i korekty kodów sprawiły, że na konta podatników płyną właśnie zwroty, których średnia wysokość przekracza £680.
Zakończony w kwietniu rok podatkowy 2025/2026 przechodzi do historii jako jeden z najbardziej chaotycznych pod względem administracyjnym. Dla przeciętnego pracownika w Edynburgu czy Livingston oznacza to jednak paradoksalnie dobrą wiadomość: ogromną liczbę nadpłat. Jeśli w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zmieniałeś pracę, Twoje zarobki wahały się lub po prostu miałeś pecha do błędnego kodu podatkowego (tzw. tax code), istnieje spore prawdopodobieństwo, że brytyjski fiskus jest Ci winien pieniądze.
Skąd biorą się te pieniądze?
Mechanizm jest prosty, choć system PAYE często płata figle. Najwięcej zyskują ci, którzy w trakcie roku zaliczyli tzw. emergency tax. To częsta sytuacja przy przejściu między pracodawcami, gdy nowy system nalicza podatek od pierwszego zarobionego funta, zapominając o kwocie wolnej od podatku.
W tym roku do gry weszły też specyficzne dla Szkocji korekty progów podatkowych, które różnią się od reszty Wielkiej Brytanii. HMRC przyznaje, że automatyczne systemy często pobierały zaliczki „na zapas”, co teraz skutkuje masowymi zwrotami. Urzędnicy szacują, że tylko w pasie centralnym Szkocji do zwrotu mogą być miliony funtów, które trafią bezpośrednio do portfeli mieszkańców.
Formularz P800: List, którego nie wolno wyrzucić
Kluczem do odzyskania nadpłaty jest dokument P800. To oficjalna kalkulacja, którą urząd wysyła pocztą tradycyjną do osób, które zapłaciły zbyt wysoki podatek. Wysyłka ruszyła w ubiegłym tygodniu i potrwa kaskadowo przez całe lato.
Warto jednak wiedzieć, że czekanie na listonosza to tylko jedna z opcji. Najszybszą drogą jest oficjalna aplikacja HMRC lub portal Government Gateway. Po zalogowaniu się do „Personal Tax Account” można natychmiast zobaczyć stan rozliczenia. To o tyle istotne, że wnioskując o zwrot online, pieniądze otrzymujemy przelewem na konto w ciągu kilku dni roboczych. Wybierając drogę tradycyjną, skazujemy się na czek, który idzie pocztą i wymaga wizyty w banku.
Co jeśli system milczy?
Jeśli po zalogowaniu widzisz komunikat, że Twoje podatki nie zostały jeszcze przeliczone („not yet calculated”), bądź spokojny. HMRC przetwarza dane etapami. Osoby z jednym stałym pracodawcą zazwyczaj widzą wynik jako pierwsze. Ci, którzy łączyli kilka etatów lub prowadzili działalność gospodarczą, mogą poczekać na swoją kolej nawet do września lub października.
Dla wielu z nas, przy obecnych kosztach życia w Szkocji i rosnących rachunkach za Council Tax, taki niespodziewany zastrzyk gotówki może być solidnym wsparciem domowego budżetu. Warto więc poświęcić pięć minut na sprawdzenie statusu swojego rozliczenia – te kilkaset funtów po prostu nam się należy.
Źródło: HMRC

